Dieta O2 - jak skomplikować dietę...

Dieta O2 - jak skomplikować dietę...

Dieta O2 opiera się o spożywanie produktów bogatych w antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze. Są to substancje, które chronią komórki Naszego ciała przed szkodliwym działaniem wolnych rodników. Pojawiają się one w wyniku naturalnych procesów zachodzących w organizmie jak chociażby oddychanie i trawinie, a organizm sobie doskonale z nimi radził. Jednak współcześnie jesteśmy narażeni zwiększone skażenie środowiska, większy stres, promieniowanie UV, niepożądane substancje znajdujące się w żywości, pole elektrostatyczne monitorów, itd. Po prostu okazji do wytworzenia się wolnych rodników jest znacznie więcej, a Nasza dieta jest coraz bardziej przetworzona, a tym samym uboga w przeciwutleniacze zawarte w naturalnych produktach spożywczych. W wolne rodniki w mniejszym lub większym stopniu są odpowiedzialne za coraz powszechniejsze choroby jak nowotwory, choroby serca i inne schorzenia cywilizacyjne.

I w tym momencie przychodzi czas na skomplikowanie sobie życia. Przyzwyczailiśmy się do tego, że podczas diety odchudzającej zmuszani jesteśmy do liczenia kalorii. Tymczasem podczas diety O2 nie liczy się kalorii, a punkty ORAC (ang. Oxygen Radical Absorbance Capacity). Tym wskaźnikiem oznacza się potencjał antyoksydacyjny żywności (ORAC przelicza się dla porcji żywności o masie 100g i przedstawia w mikromolach TE). Więc zamiast liczyć kalorie - po prostu skomplikujmy sobie życie jeszcze bardziej i liczmy punkty ORAC... Czy Ci wszyscy naukowcy myślą, że ludzie cierpią na nadmiar czasu?

Najważniejszymi produktami diety O2 są produkty naturalne i mocno wybarwione. Te kolory pochodzą ze związków fitoodżywczych znajdujących się np w warzywach czy owocach i faktycznie są one bogate w antyoksydanty. Do tego podczas tej diety można spożywać pieczywo żytnie razowe, mleko sojowe, orzechy, nasiona, oliwę z oliwek, olej kokosowy, chude mięso, a także czerwone wino, zieloną herbatę i czekoladę (te 3 ostanie są bogate w antyoksydanty). Jeśli tak spojrzeć to ta dieta nie wprowadza nic innowacyjnego - po prostu opiera się o zasadach zdrowego odżywiania i racjonalnej piramidy żywienia. Czy naprawdę trzeba wymyślać nową dietę o nazwie O2 i wprowadzać punkty ORAC zamiast kalorii, aby nakłaniać ludzi do zjadania 5 porcji warzyw i owoców dziennie, przedkładania produktów pełnoziarnistych nad białe pieczywo, zamianę olejów na oliwę z oliwek? Czy takie skomplikowanie diety jest komukolwiek potrzebne?

Poza tym jak ma się ta dieta do odchudzania? Praktycznie nastawiona jest na swoje działanie prozdrowotne związane z żywnością bogatą w antyoksydanty. W tej materii faktom nie można zaprzeczać. Jednak propagowanie diety O2 jako fenomenalnej kuracji odchudzającej to już lekkie naciąganie. Nie trzeba wymyślać kolejnej "fenomenalnej" diety, nadawać jej zasad, nakazów i zakazów, utrudniać odżywiania wskaźnikami ORAC tylko po to, żeby się okazało że dieta zaleca odżywianie zgodne z piramidą zdrowego odżywiania... Zatem jeśli chcesz skomplikować sobie odchudzanie to dieta O2 jest da Ciebie. Jeśli do tej pory narzekałaś na konieczność liczenia kalorii to podczas diety O2 policzysz sobie w zamian punkty ORAC.